- Kategorie:
- Góry.5
- Krótkie.154
- Miasta.11
- Miejsca różne i podróżne..48
- Opencaching.2
- Praca.51
- Rekreacyjnie.34
- Treningowo.69
- Wędkarstwo.4
- Wsie.21
- Wyprawy.62
- Z psem.6
Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2013
Dystans całkowity: | 767.84 km (w terenie 137.01 km; 17.84%) |
Czas w ruchu: | 42:23 |
Średnia prędkość: | 18.11 km/h |
Maksymalna prędkość: | 44.50 km/h |
Liczba aktywności: | 24 |
Średnio na aktywność: | 31.99 km i 1h 50m |
Więcej statystyk |
Miało być więcej, ale na horyzoncie pojawiła się granatowa chmura.
Czwartek, 4 lipca 2013 | dodano: 04.07.2013Kategoria Krótkie
Rower:Wz. 96/13
Dane wycieczki:
7.23 km (3.64 km teren), czas: 00:29 h, avg:14.96 km/h,
prędkość maks: 22.40 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Jezioro Powidzkie
Środa, 3 lipca 2013 | dodano: 03.07.2013Kategoria Wyprawy
Poobiedni wypad nad Jezioro Powidzkie. Bez keszowania w ciekawych miejscach, bo już czasu na wrzucanie kordów w fona nie było.
Po drodze odwiedzam pałac Chrzanowskich w Unii z 1914 roku, o którym już od dawna myślałem.




Ciekawe, czy są jakieś legendy związane z piwnicami. Zapewne, jak w każdym pałacu są podziemne przejścia, skarby i inne cuda. :)

Stan klatki schodowej srodze mnie rozczarował. Pobuszowałbym po górnych kondygnacjach.


Z Unii docieram do skrzyżowania ze starą dwójką (DK 92). Ku mojemu zaskoczeniu ruch jest możliwy, więc bez kombinacji docieram tą drogą do Strzałkowa.
W starej numeracji dróg ta droga miała oznaczenie "2", stąd utarło się mówić w okolicy "stara dwójka".
Od Strzałkowa do Niezgody poruszam się czerwonym szlakiem rowerowym. Podoba mi się oznakowanie szlaków Gminy Strzałkowo. Precyzyjne. Z zaznaczeniem kierunku, strzałkami na boki, do ciekawych obiektów poza szlakiem, jak pałac w Unii, czy koźlak w Pospólnie.

Przed Powidzem lekko mży. Wita mnie widok startującego Herculesa. Najpierw wpadam na Dziką Plażę.

Siedzę, odpoczywam. Dostaję wiadomość, że w okolicy Pleszewa jest burza. Burza ma iść od Kalisza w kierunku woj. kujawsko-pomorskiego. Ruszam, odnajduję pierwszy sklep. Zaopatrzony w prowiant wracam nad jezioro.





Obserwacja nieba faktycznie coś zwiastuje, a ja jestem na potencjalnej trasie burzy. Ruszam na Witkowo. Moim towarzyszem i sprzymierzeńcem staje się trochę wzmagający wiatr (może 4-5 m/s). Dmie mniej więcej w lewą część pleców.


W Witkowie miałem odnaleźć IŁA 28 przed kasynem oficerskim. Z powodu nieprzewidywalnej pogody odpuszczam sobie.

Po drodze trafiam na pomnik, o którym niedawno wspominał Bobiko.

[i]Pamięci lotników amerykańskiego bombowca B-17G nr. 43-38231 "Try'n Getit" z 728 Eskadry, 452 Grupy Bombowej, 8 Armii Lotniczej, którzy wylądowali w tym miejscu 19 marca 1945r.[i]
Więcej o odsłonięciu pomnika i tej historii TU.
Docieram do Grzybowa. Coś się dzieje. Robią coś jakby ogrodzenie z faszyny. Dziwne to ogrodzenie. W kształcie zamkniętej elipsy. Może podgrodzie szykują? W sierpniu pewnie się dowiem.

Potem już prosto przez Wrześnię do domu.

MAPA
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po drodze odwiedzam pałac Chrzanowskich w Unii z 1914 roku, o którym już od dawna myślałem.

Pałac w Unii - elewacja frontowa© romulus83

Wejście do pałacu© romulus83

Jedno z wnętrz© romulus83

Zejście do podziemi© romulus83
Ciekawe, czy są jakieś legendy związane z piwnicami. Zapewne, jak w każdym pałacu są podziemne przejścia, skarby i inne cuda. :)

Klatka schodowa© romulus83
Stan klatki schodowej srodze mnie rozczarował. Pobuszowałbym po górnych kondygnacjach.

Filary© romulus83

Elawacja ogrodowa© romulus83
Z Unii docieram do skrzyżowania ze starą dwójką (DK 92). Ku mojemu zaskoczeniu ruch jest możliwy, więc bez kombinacji docieram tą drogą do Strzałkowa.
W starej numeracji dróg ta droga miała oznaczenie "2", stąd utarło się mówić w okolicy "stara dwójka".
Od Strzałkowa do Niezgody poruszam się czerwonym szlakiem rowerowym. Podoba mi się oznakowanie szlaków Gminy Strzałkowo. Precyzyjne. Z zaznaczeniem kierunku, strzałkami na boki, do ciekawych obiektów poza szlakiem, jak pałac w Unii, czy koźlak w Pospólnie.

Ostrowo Kościelne© romulus83
Przed Powidzem lekko mży. Wita mnie widok startującego Herculesa. Najpierw wpadam na Dziką Plażę.

Na dzikiej plaży© romulus83
Siedzę, odpoczywam. Dostaję wiadomość, że w okolicy Pleszewa jest burza. Burza ma iść od Kalisza w kierunku woj. kujawsko-pomorskiego. Ruszam, odnajduję pierwszy sklep. Zaopatrzony w prowiant wracam nad jezioro.

Jezioro Powidzkie© romulus83

Jezioro Powidzkie© romulus83

Jezioro Powidzkie© romulus83

Jezioro Powidzkie© romulus83

Żaglowka© romulus83
Obserwacja nieba faktycznie coś zwiastuje, a ja jestem na potencjalnej trasie burzy. Ruszam na Witkowo. Moim towarzyszem i sprzymierzeńcem staje się trochę wzmagający wiatr (może 4-5 m/s). Dmie mniej więcej w lewą część pleców.

Bryza sobie latała (PLZ M28B)© romulus83

Kościół w Witkowie© romulus83
W Witkowie miałem odnaleźć IŁA 28 przed kasynem oficerskim. Z powodu nieprzewidywalnej pogody odpuszczam sobie.

Hercules sobie latał (Lockheed C 130)© romulus83
Po drodze trafiam na pomnik, o którym niedawno wspominał Bobiko.

Pamięci lotników USAF© romulus83
[i]Pamięci lotników amerykańskiego bombowca B-17G nr. 43-38231 "Try'n Getit" z 728 Eskadry, 452 Grupy Bombowej, 8 Armii Lotniczej, którzy wylądowali w tym miejscu 19 marca 1945r.[i]
Więcej o odsłonięciu pomnika i tej historii TU.
Docieram do Grzybowa. Coś się dzieje. Robią coś jakby ogrodzenie z faszyny. Dziwne to ogrodzenie. W kształcie zamkniętej elipsy. Może podgrodzie szykują? W sierpniu pewnie się dowiem.

Gród w Grzybowie© romulus83
Potem już prosto przez Wrześnię do domu.

Wieża ciśnień w WRZ© romulus83
MAPA
Rower:Wz. 96/13
Dane wycieczki:
122.94 km (4.50 km teren), czas: 05:58 h, avg:20.60 km/h,
prędkość maks: 42.10 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy
Wtorek, 2 lipca 2013 | dodano: 02.07.2013Kategoria Krótkie
Rower:Wz. 96/13
Dane wycieczki:
12.73 km (6.77 km teren), czas: 00:56 h, avg:13.64 km/h,
prędkość maks: 24.80 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Łysa Góra (Wał Żerkowski)
Poniedziałek, 1 lipca 2013 | dodano: 01.07.2013Kategoria Miejsca różne i podróżne., Opencaching
Drobna przejażdżka po Wale Żerkowskim. Najpierw wpadłem na bezimienne wzniesienie oddzielające Lgów od Bieździadowa. Stamtąd roztacza się ładny widok w kierunku Środy Wlkp. Przez lornetkę widać nawet średzką kolegiatę i wieżę ciśnień. Gołym okiem, widać tylko plamkę na horyzoncie. Było już pod słońce w tym kierunku, więc odpuszczam sobie wrzucanie zdjęć. Potem wpadłem na punkt widokowy na Łysej Górze. Miałem wreszcie zaliczyć zaległe okoliczne kesze. Na punkcie widokowym przeszkodziło mi w tym dwoje młodych randkowiczów. Zaliczyłem kesza przy kościele w Brzostkowie. Pojeździłem odrobinę dróżkami po zboczu. Zignorowałem głuchy pomruk, zwalając go na któregoś z pobliskich gospodarzy. Po drugim pomruku i spojrzeniu na północ postanowiłem wracać. Gdzieś w okolicy Wrześni pojawiła się ciemnogranatowa chmura. Mimo jej idyllicznego widoku i skojarzeniami z mrokiem Mordoru nadciągającym nad Śródziemie postanowiłem nie czekać jaki kierunek wybierze burza. Odpuściłem pozostałe kesze i skierowałem swego Cienistogrzywego (koń Gandalfa, dla tych co nie pamiętają z lektury/filmu) do domu nim Nazgule mnie dopadną. :) Ostatecznie chmura poszła na Konin, a ja żałuję, że żem jej nie uwiecznił. A jeszcze na moście kolejowym w O. miałem szansę.



Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Na pierwszym planie kościół w Brzostkowie© romulus83

Łysa Góra© romulus83

Łysa Góra© romulus83

Łysa Góra© romulus83
Rower:Wz. 96/13
Dane wycieczki:
23.16 km (6.50 km teren), czas: 01:31 h, avg:15.27 km/h,
prędkość maks: 44.50 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)